[x]

deviantART

 

Doji

Thu Aug 2, 2007, 2:12 PM
  • Mood: Love
  • Listening to: One republic - Apologize
  • Reading: "Dzien szakal- Forsyth
  • Watching: Bleach
  • Playing: DDR
  • Eating: sandwiches
  • Drinking: Water
No to jak większość robi coś takiego, to czemu i ja miałbym tego nie zrobić?

Cosplayowanie Shuheia Hisagi w sumie nie jest trudne. Tak, jakbym był stworzony do tej postaci.

1. Strój. Hakama bez problemów, obecnie skończyłem przerabiać keikgoi, tak, żeby rękawów nie było, i spod keikogi wystawały białe rękawy dolnego stroju (żebym jeszcze pamiętał jak to pod spodem się nazywało :P)
2. Włosy. Długość akurat, :iconzleenon: powiedział, że załatwi jakiś dobry żel czy co tam to jest do włosów (nie używam, nie wiem, nie znam się;).
3. Odznaka vice-captain. Robiona w drewnie, niedługo wypełnianie wgłębień na numer i symbol oddziału czarną farbą, i zamalowanie reszty jakąś złoto-podobną.
4.Zanpaktou. Żebym to ja problem z tym miał, to bym padł ze śmiechu. Wystarczy moje iaito.
5. Tatuaże i blizny dorobi się markerem w czasie transportu do Krakowa. Nie widzę z tym większego problemu.
6. Tabi przygotowane.
7.Hmm... rozmowy z osobami z sekcji, w celu wypożyczenia iaito dla innych z cosplayu. Najtrudniejsza część. Jeśli by się nie udało, to bym po prostu odpowiednio oprawił bokeny, i dorobił drewniane tsuby. Że się zarwie kilka nocy? E tam. Kocham robótki w drewnie.
8. Bilet do Krakowa. Trzeba kupić.
9. Wejściówka na con. Trzeba wykupić.
10.Nie zaspanie/nie spóźnienie się na pociąg. Trzeba upilnować.

Za niektóre rzeczy zapłacisz oddaną krwią, przelanym potem i ubabranymi łapkami. Efekt końcowy? Bezcenne. W przypadku wszystkich rzeczy, możesz poprosić Sila o próbę zrobienia :P

---

Kiriban dla :iconpiotrekhenry: wykonany w 60%

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 1 1 fear 1 1 neutral 0 0

Dobry text Sil ten ostani ^^"

--
Śmiech to Kurwa Zdrowie ^_^
Hmm... punkt 2. - dobrze, że nie używasz żelu bo tacy faceci to dno... <bez obrazy> Ja mówię na nich żelmen...xD Ja z koleji mam dwa wyjścia co do włosów: albo wezmę moją żałosną peruke albo <tak jak planowałam> strzygę włosy na krótko i traktuje je wiecznie żywą plakatówką albo pastą do zębów..
punkt 4. - masz racje. Po jakiego kija utrudniać sobie życie? xDD
Acha... jeszcze mam prośbę co do mojego journala. Chodzi o ten tag...może skorzystasz? ^^" Ale jeśli nie masz ochoty to nie musisz go robić...

--
If you ever will hurt me, i will come back...
Buahahahaha xDDD
ガブリ シカ
żałuję, że nie mogę byc na Doji... :sniff:

--
Jest taki jeden Skarb na świecie, którego Ci nikt nie zabierze.

Skarb wart więcej niż wszystkie pieniądze czy różne rozrywki.

A na imię mu - Twój Talent...
To bedziesz cosplayowac na dojiconie?._. To zacheca zeby tam pojechac, nie powiem >_>

--
Everyone loves Kyo:heart: :heart: :heart:
xD powodzenia w cosplayu xD. Dobrze , ze bede na doji :D xD

--
Don't let nobody tell you:
"You're live is OVER"
Be every color that you're
Co do żelu. Ja sądzę, że jeśli dobrze użyte, to może nawet ładnie wyglądać. Obecnie jestem oczarowany kunsztem mojego kuzyna z Niemiec. Żelu używa, ale z taką klasą, że och!

--
- Łatwo jest wygłaszać ostre przemówienia, szczególnie tym, którzy nie muszą ponosić za nie odpowiedzialności.
John F. Kennedy
No to jedź >.> W końcu będzie można trochę czasu spędzić.

--
- Łatwo jest wygłaszać ostre przemówienia, szczególnie tym, którzy nie muszą ponosić za nie odpowiedzialności.
John F. Kennedy
A jak to "och" mniej więcej wygląda? <tzn jaka to fryzurka>

--
If you ever will hurt me, i will come back...
Buahahahaha xDDD
ガブリ シカ

Journal History

Site Map